poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Ratatuj się kto może! Ratatouille.



RATATOUILLE

Potrzebne:

bakłażan
cukinia
papryka czerwona
papryka żółta
2 duże pomidory
duża cebula
6 ząbków czosnku
pół szklanki czerwonego półsłodkiego wina
świeży tymianek (garstka listków lub jesli tymianek jest mlodziudki posiekany z łodyżkami)
płaska łyżeczka ziół prowansalskich
sól
pieprz
oliwa lub olej do smażenia

Jak to zrobić?

Bakłażana kroimy w grube plastry, oprószamy solą, odkładamy na 20 min., aby puscił soki i pozbył się goryczki.
Pomidory nacinamy, zalewamy wrzątkiem, zdejmujemy skórkę i kroimy w kostkę.

Cebulę kroimy w piórka, czosnek przeciskamy przez praskę, a resztę warzyw kroimy w grubą kostkę. Rozgrzewamy olej na dużej patelni i smażymy każde z warzyw osobno. Najpierw cebule z czosnkiem smażymy (do zeszklenia), a nastepnie przekładamy do dużego garnka, podlewamy winem, chwile czekamy, aż alkohol wyparuje. Po zrumienieniu dodajemy po kolei: bakłażana, papryke, cukinie dusimy aż warzywa zmiekną. Na koniec trzeba posilić, popieprzyć, dodać zioła, wymieszać i pałaszować :)
To świetny dodatek do mięs lub osobne danie spożywane np. z czosnkowymi grzankami.

BON APETIT!


piątek, 30 lipca 2010

Katoffeln i cebulka na wspólnym posłaniu


Starym polskim obyczajem zapraszam na ziemniaczki. Wszedobylskie kartofelki są niezastapionym dodatkiem do kazdego polskiego obiadu. Mozna je smazyc, gotować, ucierać, miksować, frytować i tak dalej i tak dalej... Ja uwielbiam je pod kazdą postacią czy to są placki, czy frytki, czy kopytka - nie ma znaczenia. Dzisiaj je poprostu upiekłam. Pościeliłam dla nich wygodne łózeczko, a do towarzystwa zaprosilam chrupiącą i soczystą cebulkę. Ach jak one się ściskały, jak przytulały, aż miło było popatrzeć :) Ona rozebrana nieśmiało przycupnęła, on gruboskórny, trochę obnażony przyjął ją z otwartymi ramionami.
No i się zaczęło... Para idealna.




PIECZONE ZIEMNIACZKI Z CEBULKĄ

On, Ona & company:

ziemniaczki (ile dusza zapragnie)
cebulka (połowa mniej niż ziemniaczków)
tymianek
rozmaryn
sól
pieprz
oliwa (lub olej)

Sposób na idealną parę:

Najpierw trzeba podgrzać atmosferę do 180 stopni. Jego szorujemy, myjemy, kroimy i układamy do natłuszczonego łóżeczka. Ją rozbieramy, kroimy i ukladamy obok Niego. Aby uzyskać romantyczny nastrój, należy do zabawy zaprosić aromatyczny tymianek i rozmaryn. Jednak, żeby randka nabrała rumieńców bez pieprzu się nie obejdzie, a że pieprz zawsze z solą w parze chodzi, nie żałujmy jej. Na koniec miłosny masaż olejkiem i można przejść do rzeczy :) Jest już ciepło, coraz cieplej, bardzo gorąco... Łóżeczko ustawiamy w najcieplejszym miejscu i czekamy ok. 40 minut, aż On i Ona rumiani i szczęsliwi wyjdą na swe ostatnie spotkanie. Na dobre i na złe póki....ich nie rozłączy. Taka miłość też się zdarza.



czwartek, 29 lipca 2010

Nigella górą czyli sernikobrownies z wiśniami



Nie lubię piec. Rzadko piekę i szczerze powiem, że nie przepadam za słodyczami (no zdarzaja się wyjątki :) W moim menu górują raczej niezdrowe chipsy, orzeszki, paluszki... Jednak od czasu do czasu sięgam po słodkie przepisy, ale z czystej ciekawości ich przygotowania i chęci poczęstowania chętnych do próbowania moich kulinarnych dokonań :)
Gdy weszlam w posiadanie świeżutkich wiśni prosto z drzewa, aż prosiły sie o wrzucenie do jakieś pysznej, słodkiej masy. Padło na sernikobrownies Nigelli, który z pewnością wszyscy już znają:



SERNIKOBROWNIES Z WIŚNIAMI

Wykorzystałam:

500 g sera białego (np. President lub trzykrotnie mielony)
cukier waniliowy (lub łyżka ekstraktu waniliowego)
5 jajek o temperaturze pokojowej (2 jajka do masy serowej i 3 jajaka do czekoladowej)
400 g cukru pudru (po 200 g na każda mase - ja zużyłam połowę)
200 g gorzkiej czekolady
200 g masla
100 g mąki
300 g wiśni (świeże wydrylowane, lub mrożone, wydrylowane, rozmrożone)

Jak to zrobić:

Najpierw zrób masę serową.
Ser, cukier (ja dałam ok. 50 g) i cukier waniliowy zmiksować. Po kolei dodawać 2 jajka, zmiksowac, odstawić.

Kolejny krok to masa czekoladowa.
W kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę. Wystudzić, często mieszając. Masło i cukier (200 g) zmiksowac. Nastepnie po kolei dodawać 3 jajka i miksować. Dodać mąkę i jeszcze raz miksować. Całośc połączyć z czekloadą, jeszcze raz zmiksować.
Blaszkę 20x30 natłuścić, wylać połowę masy czekoladowej, nastepnie masę serową i resztę czekoladowej. Na wierzch układamy wiśnie. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku 170 stopni C ok. 45-60 minut (ja pieklam 50 min. i studziłam w otwartym piekarniku).

POLECAM!

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Maślane karotki w doborowym towarzystwie.



Piekna cera, zdrowe włosy i paznokcie. Uwaga! Podobno delikatnie wygładza zmarszczki :) Znali juz ją starożytni, jednak nie przypadła im do gustu. Dopiero XIX wiek był dla tej zdrowej i smacznej karotki przełomowy. Powitano ją z otwartymi ramionami i do dzis dzień gosci na naszych stołach.
Smaczna, zdrowa. Zawiera prawie cały alfabet witamin: A, B (część z tej grupy), C, E, H, K, PP. Nic tylko chrupać, chrup, chrup :) Zatem delektujmy się jej wspaniałym smakiem, piękniejmy i zdrowiejmy!




MŁODA MARCHEWKA DUSZONA W MASEŁKU

POTRZEBUJEMY:

młodą marchewkę (ok. 6 sztuk)
2 ząbki czosnku
małą cebulę
świeży tymianek (listki)
sól
pieprz
2 szczypty cukru
łyżka soku z cytryny
masło (ok. 1 łyzki)

JAK TO ZROBIĆ:

Marchewkę czyścimy (trzeba odciąc zieloniaste krzaki pozostawiając tylko kawałeczek). W osolonej, poslodzonej i zakwaszonej sokiem z cytryny (pół łyzeczki) gotujemy karotki ok. 25 minut. Następnie na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy poszatkowana drobniutko cebulkę - dusimy do zeszklenia. Teraz czas na wycisniety czosnek, sól, pieprz, odrobinę cukru i pół łyzeczki soku z cytryny (świetnie tutaj może też sprawdić biały ocet balsamiczny). Mieszamy i dorzucamy marchewki. Dusimy delikatnie mieszając ok. 5 minut. Na koniec posypujemy świeżym tymiankiem, mieszamy i od razu podajemy.
MNIAMNIUSIE!!!


piątek, 11 czerwca 2010

Kombinuję i potrząsam czyli... pyszna sałatka z rukolą i oliwkami



Sałatki, sałatki, sałatki. Tysiące kombinacji, tysiące składników, tysiące dressingów. Są łatwe i te bardziej skomplikowane, proste i wyszukane, tradycyjne i nowoczesne, na słodko, słono, gorzko. Wystarczy miska i hop wskakują pomidorki, i hop wskakuje rukola i hop... co by tu jeszcze dodać? Na co mam dzisiaj ochotę? Pomyślmy. Mam jeszcze oliwki, kapary, serów trzy rodzaje. A może coś słodkiego, jakiś owoc, sok, hmmmm?
Do tego jakiś fajny dressing. Trochę słodki, trochę kwaśny, trochę ostry... Taki w sam raz.
Już wiem.

To będzie:
SAŁATKA Z RUKOLĄ I OLIWKAMI

Oto co znalazłam w lodówce:

rukolę
2 pomidory
garść zielonych oliwek
4 suszone pomidory (z zalewy olejowej)

Na dressing:

oliwa (kilka łyżek)
2 łyżki soku z cytryny
3 łyżki soku z pomarańczy
łyżeczka octu balsamicznego
łyżeczka musztardy sarepskiej
ząbek czosnku (przeciśnięty)
szczypta cukru

JAK TO ZROBIĆ? śmieszne, co? nic prostszego.

Warzywa umyć, osuszyc. Do miski wrzucić rukolę, pokrojone pomidory (na ósemki i ew. jeszcze na pół), oliwki w plasterki i suszone pomidory w cienkie paseczki.

Zrobić dressing (najlepiej wszystkie składniki wymieszać w dobrze zakręconym słoiczku).

Składniki wlać do słoiczka i porządnie zamieszać jak shakerem.

Całość polać dressingiem i delikatnie zamieszać, najlepiej dłońmi - to takie fajne uczucie, kiedy te wszystkie składniki przemykają między palcami.

A smak? Ach. BAJKA!
Smacznego!


czwartek, 10 czerwca 2010

Hiszpańskie gazpacho czyli jak schłodzić rozgrzane ciała...



Domek przy hiszpańskiej plaży, oszałamiający widok i my...
Żar z nieba rozpalał nas do czerwoności!  "Było wspaniale".

... przyniósł coś, co miało nas schłodzić i uzupełnić straconą energię...


HISZPAŃSKIE GAZPACHO

POTRZEBNE:

2 czerwone papryki
6 dojrzałych pomidorów
1 zielony ogórek
pół czerwonej cebuli (średniej wielkości)
pół szklanki soku pomidorowego (jeśli nie lubicie gęstej zupy)
2 zabki czosnku
łyżka octu winnego czerwonego
5 łyżek oliwy z oliwek (extra virgin)
sól
pieprz

JAK TO ZROBIĆ?

To bardzo proste.

Warzywa umyć. Pomidory sparzyć obrać ze skórki. Ogórek też obrać. Pół obranej cebuli, czosnek i pokrojone na mniejsze kawałki warzywa wrzucamy do malaksera (robota kuchennego lub co tam macie :) Miksujemy do uzuskania gładkiej masy. Dolewamy oliwę, ocet, rzucamy sól i pieprz do smaku i jeszcze raz miksujemy. Jesli zupa bedzie bardzo gęsta, możesz dolać soku pomidorowego.
DELICIOSO!


środa, 2 czerwca 2010

Słodki pocałunek na Sycylii. Sałatka sycylijska


Lekka, smaczna i słoneczna. Słoneczna jak Sycylia. Jak soczysty pocałunek owiany ożeźwiającą bryzą o poranku. Słodka jak spragnione usta szepczące: jeszcze...jeszcze..... Chociaż na moment strać dla niej głowę i rozkoszuj się jej bogatym smakiem. Wtul się w jej boski aromat, a poczujesz...że to właśnie ona, ta jedyna dla której warto... wszystko. 
Zamarzysz, aby ta chwila trwała wiecznie...

SAŁATKA SYCYLIJSKA

JAKICH UŻYĆ SKŁADNIKÓW ABY OSIĄGNĄĆ CEL?

3 soczyste pomarańcze
oliwki zielone lub czarne
garść listków świeżej bazylii
rzodkiewki
2 garście rukoli
4 łyżki oliwy
2 łyżki soku z cytryny
cebula czerwona

Marynata do cebuli:
ocet winny (z wina czerwonego)
sok z cytryny
cukier
Jeśli nie ma ochoty na zabawę z marynowaniem poprostu użyj cebuli czerwonej.

JAK TO ZROBIĆ?

Zacznij od marynaty. Obraną cebulę pokruj w cienkie plasterki, włóz do miseczki, skrop sokiem z cytryny, octem winnym, dodaj cukier. Dobrze wymieszaj. Czujesz ten aromat? Odstaw na 10 min najlepiej do lodówki.
Na półmisku równomiernie rozłóż rukolę. Pomarańczę obierz ze skórki, pokrój na cząstki ostrym nożem, tak aby cięcie wykonać między błonkami. Grubsze białe elementy odkrój i wyrzuć. Cząstki pomarańczy ułóż na półmisku. Posyp je pokrojonymi na 3 częsci (w poprzek) oliwkami i w cieniusieńkie plasterki rzodkiewkami (jeśli masz dobrą, ostrą obieraczkę do warzyw - użyj jej do pokrojenia rzodkiewki). na wierzchu rozrzuć oderwane listki bazylii i zamarynowana cebulę (wraz z marynatą). Wierzch tej wspaniałej sałatki skrop oliwą i sokiem z cytryny.
Rozkosz to mało powiedziane!

Obserwatorzy