czwartek, 21 kwietnia 2011

Chleb pszenno-żytni, bardzo łatwy



Chlebek pierwsza klasa.

Smaczniutki, miękki w środku, chrupiący na zewnątrz.

Polecam wszystkim, którzy cenią sobie domowe wypieki, a nie mają czasu lub cierpliwości do skomplikowanych i wymyślnych przepisów.
Przepis pochodzi  ze strony Pracownia Wypieków.

Od siebie dodałam pestki słonecznika i sezam. Posypalam nimi wierzch chleba. Dla mnie - bomba!

Jak masz ochotę na jasne pieczywo, a nie lubisz ugniatać ciasta - spróbuj upiec CIABATTĘ bez wyrabiania.


CHLEB PSZENNO-ŻYTNI, BARDZO ŁATWY
(cytuję za Liską)

POTRZEBNE:

100 g mąki żytniej (użyłam typ 2000 czyli razowej)
300 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki soli
2 gramy świeżych drożdży
250 ml wody
pestki słonecznika
ziarna słonecznika




JAK TO ZROBIĆ?

Wszystkie składniki wymieszać w misce. Przykryć i zostawić na 12-18 godzin.

Keksówkę o długości 26-30 cm wysmarować olejem, wysypać otrębami żytnimi. Przełożyć ciasto, wierzch oprószyć mąką, odstawić do wyrastania (ciasto powinno wypełnić formę do pieczenia w czasie 30-60 minut). Posypałam dodatkowo chleb pestkami słonecznika i ziarnami sezamu.

Piekarnik rozgrzać do 230 st C.

Na dno wsypać 1 szklankę kostek lodu (ja zapomniałam to zrobić i też wyszło :)

Wstawić wyrośnięty chleb.

Po 10 minutach, zmniejszyć temp. do 210 st C i dopiekać kolejne 30-40 minut.


Bosko smakuje z masełkiem!

środa, 20 kwietnia 2011

Sałatka z gruszką, orzechami i fetą


Sałatka prosta, lekka, taka al dente :) Zdrowa i oczywiscie pyszna. Tego czego nam trzeba na wiosne to zastrzyk witaminowy, owiany świeżością warzyw i owoców, których dookoła coraz więcej. Stragany powoli zapełniaja się, nabierają koloru. Aż chce się żyć.

Gdybyście skusili się na popularne teraz (i podobno bardzo smaczne) bazarowe truskawki polecam Wam super SAŁATKĘ Z TRUSKAWKAMI I SEREM PLEŚNIOWYM oraz



SAŁATKA Z GRUSZKĄ, ORZECHAMI I FETĄ

Potrzebne:
(składniki "na oko" :)

Sałata lodowa porwana na kawałki
gruszka pokrojona w plasterkioliwki zielone
ser feta użyłam takiego z zalewy z bazylią
orzechy włoskie posiekane
kilka ząbków czosnku marynowanego z ziołami w całości

Dressing cytrynowo-bazyliowy:

3 łyżki oliwy
łyzka soku z cytryny
sól malutka szczypta
pieprz
pół łyżeczki suszonej bazylii (lub kilka listków świeżej utartej na pastę)
ew. cukier do smaku




JAK TO ZROBIĆ?

Robienie sałatek jest bardzo przyjemne, bo nie wymagają dużo pracy. Poprostu wszystkie składniki wymieszaj ze sobą. Składniki dressingu zamknij w małym słoiczku i porządnie potrząśnij. Koniecznie spróbuj i dopraw wg własnego uznania. Polej nim sałatke i gotowe!





środa, 13 kwietnia 2011

Pizza na cienkim cieście z szynką parmeńską, rukolą i suszonymi pomidorami



Cieniutka, chrupiąca taką właśnie lubię. Wkurzało mnie tylko to czekanie...2 godziny? Masakra. Ale...warto było. Oczywiscie na wierzch możecie położyć Wasze ulubione składniki, ale pamietajcie - nie przesadzajcie z ich ilością! Ja dzisiaj proponuje połączenie suszonych pomidorów i szynki parmeńskie z rukolą, które rozkładam na upieczonej pizzy, co doda świeżości i soszystości tej pysznej potrawie. Przepis zaczerpnęłam od Asi z Kwestii Smaku. Polecam.



PIZZA NA CIENKIM CIEŚCIE Z SZYNKĄ PARMEŃSKĄ, RUKOLĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI
(składniki na 2-3 cienkie pizze - u mnie były 2 duże) cytuje za Asią - moje zmiany kursywą :)

POTRZEBNE:

250 g mąki pszennej
150 ml ciepłej wody
15 g świeżych drożdży lub 7 g suchych
1 łyżeczka soli
pół łyżeczki cukru
1 łyżka oliwy z oliwek

WIERZCH:
1 puszka pomidorów w sosie pomidorowym
1 łyżka oliwy z oliwek
suszone oregano

Dodatki: szynka parmeńska, mozzarella, suszone pomidory, rukola 


JAK TO ZROBIĆ?

Drożdże rozpuszczam w 60 ml ciepłej wody, dodaję cukier i 3 łyżki mąki. Odstawiam na 1/2 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Mąkę przesiewam do miski, mieszam z solą. Robię wgłębienie, wlewam drożdże, oliwę oraz resztę ciepłej wody. Wyrabiam przez 10-15 minut. (ja wyrabiałam mikserem też wg wskazówek Asi)*. Przykrywam ściereczką i odstawiam na 2 godziny do wyrośnięcia.

SOS POMIDOROWY: zagotowuję pomidory wraz z oliwą, doprawiam solą, odrobiną cukru, suszonym oregano i pieprzem, gotuję na wolnym ogniu przez 10 minut.



Suszone pomidory i mozzarellę kroję na kawałki.
Wyrośnięte ciasto dzielę na 2 lub 3 części, obsypuję mąką, kolejno rozwałkowuję na cienkie placki podsypując dodatkową mąkę - gdzieś czytałam, że prawdziwej włoskiej pizzy nie powinno się "wałkować" lecz rozciągać i grzecznie tak uczyniłam. Przy okazji powiem Wam, że niezła zabawa była :). Kładę je na posmarowanych oliwą blachach, odstawiam na 1/2 godziny do wyrośnięcia. Piekarnik nagrzewam do maksymalnej temperatury, minimum 250 stopni C.

Pizze smaruję sosem pomidorowym, posypuję oregano, układam ser i suszone pomidory. Ja mozzarellę starłam na tarce o grubych oczkach, jednak za bardzo sie przypaliła, dlatego przy drugiej pizzy ser dorzuciłam po 5 minutach pieczenia. Może jak ser będzie w kawałku tak się nie zjara :)
Piekę w wysokiej temperaturze przez 10-12 minut.

Po wyjęciu z pieca rozkładam na niej kawałki szynki parmeńskiej i mnóstwo rukoli, którą uwielbiam.

MNIAM!



*Pizza z mikserem:

Często pomagam sobie mikserem przy wyrabianiu ciasta drożdżowego na pizzę. Ciasto drożdżowe przygotowuję tak jak powyżej. Nakładam specjalne mieszadło, hak do ciasta drożdżowego, ustawiam miskę z mąką na podstawę miksera i włączam maszynę na pozycję "1", czyli na najmniejszą prędkość. Po 2 minuach dodaję oliwę i nastawiam mikser na pozycję "2". Ciasto wyrabia się 12 kolejnych minut. Ja w tym czasie przygotowuję składniki na wierzch pizzy.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Brioche - francuska maślana bułka śniadaniowa, pyszna




Oczywiście przepisów na BRIOCHE jest wiele, w różnych regionach Francji robi się ją trochę inaczej. Charakteryzuje ją "czapa" lub poprostu nietypowy sposób połączenia kulek ciasta, które rosnąc podczas pieczenia tworzą całość czyli przepyszną drożdżową bułę/chlebek. Moje cudo pochodzi z Kwestii Smaku.




BRIOCHE

Potrzebne:
20 g świeżych drożdży (7 g suchych drożdży instant)
100 ml ciepłego mleka
375 g mąki tortowej
50 g cukru pudru
1 łyżeczka soli morskiej
3 jajka + 1 roztrzepane jajko
175 g bardzo miękkiego masła





JAK TO ZROBIĆ?

Drożdże pokruszyć do kubka, dodać ciepłe mleko, 1 łyżeczkę cukru pudru i 2 łyżki mąki. Wymieszać i odstawić na 10 minut do wyrośnięcia.

Zmieszać mąkę z cukrem pudrem i solą, dodać drożdże z mlekiem, zacząć miksować. Wbić 3 jajka i miksować mieszadłem przez 5 minut (lub wyrabiać ręką - 8 minut). Dodać miękkie masło i miksować kolejne 5 minut (ręką - 10 minut).

Ciasto przełożyć do lekko wysmarowanej olejem plastikowej miski i wstawić do lodówki na całą noc.

Formę 32 x 8 cm wysmarować olejem (można też użyć dwóch mniejszych keksówek). Ciasto pokroić nożem na 16 równych części, uformować kuleczki i wkładać je do formy. Pozostawić do wyrośnięcia na 3 godziny.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Wyrośnięte ciasto posmarować roztrzepanym jajkiem i wstawić do piekarnika. Piec przez 30 minut na złoty kolor (mniej więcej w połowie pieczenia, gdyby wierzch był już odpowiednio mocno zrumieniony, położyć na nim kawałek folii aluminiowej i piec dalej). Studzić przez 10 minut w foremce, później wyjąć na metalową kratkę.


Najbardziej smakowała mi z dżemem i masłem. Ale świetna jest też z szynką czy żółtym serem :)

SMACZNEGO!


czwartek, 31 marca 2011

Przyczajony tygrys, ukryty smok


Bez zbędnych wstępów - zapraszam Was na przepyszny obiadek...




POLĘDWICZKI WIEPRZOWE UKRYTE POD CUKINIĄ I MOZZARELLĄ

Potrzebne:

średniej wielkości polędwiczka wieprzowa
cukinia
kula mozzarelli
pomidorki cherry lub podobne
6 ząbków czosnku
duże listki bazyli - ok. 15 sztuk
oliwa
sól
pieprz



JAK TO ZROBIĆ?

Polędwiczkę kroimy w plastry ok. 2 cm. Lekko je spłaszczamy reką. Solimy, pieprzymy, scieramy 3 ząbki czosnku, dodajemy troche oliwy i porządnie masujemy. Odstawiamy do lodówki na ok. 1 godzinę.

W tym czasie możemy przygotować sobie reszte składników. Kroimy w plastry cukinię, mozzarellę i pomidorki. Cukinię układamy w osobnej miseczce i marynujemy w taki sam sposób jak polędwiczkę czyli solimy, pieprzymy i ścieramy 2-3 ząbki czosnku. Odstawiamy do lodówki na ok. godzinkę.

Po godzinie przystępujemy do smażenia. PAMIETAJ! Nie uzyważaj do smażenia oliwy z oliwek extra virgin bo zadymisz cały dom :)

Najpierw polędwiczki, smażymy do zrumienienia na niewielkiej ilosci oliwy (nadmiar czosnku należy usunąć, gdyz może się przypalić). Odstawiamy w ciepłe miejsce pod przykryciem.

Potem smażymy cukinię. Albo na zwykłej patelni na oliwie albo na patelni grillowej lekko posmarowanej oliwą.

Całość układamy na półmisku. Najpierw wędrują polędwiczki, a na nie kładą się cukinie, na te z kolei serek mozzarella i pomidorki. Pomiędzy, spontanicznie rzucamy listki bazylii, całość można jeszcze oprószyć pieprzem i ew. solą, ale najpierw się upewnij czy istnieje taka konieczność.

VOILA! Pyszny obiadek gotowy :)




sobota, 26 marca 2011

Pieczone ziemniaczki Jamiego Olivera



Jamie bardzo często prezentuje ten przepis. A odkąd jest on w moim posiadaniu, bardzo czesto z niego korzystam. Cała rodzinka z apetytem zajada się przepysznymi, chrupiącymi ziemniaczkami.
Są idealnym dodatkiem do smażonego lub pieczonego mieska. Ich tajemnicą jest lekkie "przytłuczenie", dzięki czemu ziemniaczki posiadają więcej krawędzi do przypieczenia, a w środku są mięciutkie i kremowe.
 Kto raz spróbuje...wiecie co mam na myśli? :) 



PIECZONE ZIEMNIACZKI Jamiego Olivera

Potrzebne:
(ilość dowolna)

ziemniaki
tłuszczyk (oliwa, masło, smalec lub tłuszcz wytopiony przy okazji pieczenia mięsa)*
ulubione zioła
kilka ząbków czosnku (można użyć granulowanego, bo świeży bardzo łatwo sie przypala)
sól
pieprz

*oczywiście najlepsze będą na mięsnym tłuszczu, ale jeśli chcecie odjąć trochę kalorii z tego dania użyjcie oliwy :)



JAK TO ZROBIĆ?

Ziemniaki obieram - jezeli są duże kroję na kawałki podobnej wielkości. Gotuję je w osolonym wrzątku prawie do miękkości, odcedzam i studzę.

Piekarnik nagrzewam do 200 stopni.

Ostudzone ziemniaki przekładam do brytfanki, solę, pieprze, dodaje wyciśnięte ząbki czosnku i ulubione zioła (jak mam pod ręką to świeze, ale suszone też mogą być). Całość polewam niewielką ilością tłuszczu, tylko zeby ziemniaki były nim oblepione - wtedy uzyskają fajną chrupkość. Wszystko bardzo dokładnie mieszam rękami. To bardzo przyjemna Czynność :)

A teraz najważniejsze. Tłuszkiem do ziemniaków, widelcem lub po prostu kciukiem delikatnie ugniatam ziemniaki, aby lekko popękały.

Ziemniaki piekę, aż do zrumienienia czyli ok. 30-40 minut.

PY CHO TA!!!



środa, 9 marca 2011

Zupa krem z pora z grzankami serowymi


Ostatnią zupę z pora ugotowałam 6 lat temu. Pamiętam, że zrobiłam sobie taki porowy tydzień. Zupa, zapiekanka z pora pod beszamelem, surówki...
Tym razem naszło mnie tylko na zupę. Rezultat przedstawiam poniżej :)
Musze Wam powiedzieć, tak delikatnie ostrzec, że zawsze gotuję "na oko" ufając bezgranicznie swojej intuicji. Nieustannie mieszam, próbuje, coś dodaje, dolewam, ujmuję :)
Staram się zapisywać ilości, proporcje itp. ale pamietajcie, że gotujecie dla siebie i w-g własnego smaku.


ZUPA KREM Z PORA z grzankami serowymi


POTRZEBNE:

1 duuuży por (lub 2 małe) pokrojony w talarki
mała cebula pokrojona w piórka
2 ząbki czosnku posiekane
2,5 szklanki bulionu (z kurczaka lub warzywnego)
2 szklanki mleka 3,2%
łyżka masła i kapka oliwy do smażenia
łyżka octu balsamicznego
biały pieprz
sól

Grzanki:
pieczywo tostowe
ząbek czosnku
starty ser żółty




JAK TO ZROBIĆ?

Nagrzej piekarnik. Chleb tostowy natrzyj przekrojonym na pół ząbkiem czosnku. Posyp serem.

W garnku, w którym będziemy gotować zupę, rozpuszczamy masło z odrobinką oliwy (masło można zastąpić samą oliwą). Dodajemy cebulkę i pora. Po 2 minutach dodajemy czosnek i dusimy ok. 5 minut. Po tym czasie wlewamy ocet balsamiczny i pół łyżeczki soli. Porządnie wymieszaj, dodaj bulion i gotuj pod przykryciem, aż do miękkości pora. Zmiksuj, dodaj mleko i pogotuj jeszcze kilka minut. Spróbuj i dopraw solą, pieprzem i jeszcze ew. octem balsamicznym.

Grzanki wstaw do rozgrzanego piekarnika i trzymaj je tam do rozpuszczenia sera.

Teraz pozostaje juz tylko zupke nałozyc na talerze, wrzucić grzanki i zajadać :)

SMACZNEGO!





Obserwatorzy